Architekt nie tyle nas przekonał, co rzucił na Ciebie i mnie urok szerokiej, niskiej kierownicy i wysokiego tętna. Twoja dusza już tam jest – gdzieś między błotnistym duktem pod Krakowem a majaczeniem o 100-kilometrowej chwale wypluwanym przez Twoje zagryzione zęby, lub zapchane błotem zębatki.
Symptomy: Wertowanie internetów w poszukiwaniu gravela
Diagnoza: Graveoloza Złośliwa
Oto jedyna droga, która pozostała Tobie bracie breveciarzu i siostro brevetowiczko po lekturze tych czarnoksięskich zapisków: Poddanie się przeznaczeniu.
Nie lekaj się! Wyjdź z domu, najlepiej w nocy, prowadzony instynktem łowcy-punktów-kontrolnych. Twoim celem jest maszyna, która nie boi się kamieni, a której nazwa brzmi jak chrupanie szutrowych kości pod oponą.
Architektoniczna klątwa: Zostaliśmy zmanipulowani przez mistrza formy i funkcji. Skoro Architekt narysował tę trasę w mojej wyobraźni, to i Ty musisz ją teraz wyryć tatuaż na swojej duszy komootowym GPXem. Każda inna decyzja byłaby estetycznym samobójstwem.
Ostatnie wyjście: Zdobywasz / kupujesz / budujesz / wskrzeszasz rupieć z OLX za 800 zł ze zmarłych. Nie dlatego, że go potrzebujesz (potrzeba to pojęcie dla ludzi bez fantazji). Łakniesz go, bo „Grevet po jajkach” to nie jest wycieczka – to pielgrzymka, a Ty właśnie zostałeś mianowany neofitą.
Ostatnie wyjście: Zdobywasz / kupujesz / budujesz / wskrzeszasz rupieć z OLX za 800 zł ze zmarłych. Nie dlatego, że go potrzebujesz (potrzeba to pojęcie dla ludzi bez fantazji). Łakniesz go, bo „Grevet po jajkach” to nie jest wycieczka – to pielgrzymka, a Ty właśnie zostałeś mianowany neofitą.
Nowa Rzeczywistość:
Na nic wymówki. Twoja głowa już jest na lini startu. Szukaj przełożeń, które pozwolą Ci podjechać pod te wszystkie małopolskie golgoty, udomowione jak "zmarszczki". Architekt tylko dał iskrę na ORLEN z oddali, a 11 kwietnia 2026 roku Aleksandrowice zweryfikują, czy jesteś z betonu, czy z dykty.
Nie ma już odwrotu. Już dzisiaj mam oczach mam blask, którego nie widać jak noszę fotochromowe okulary, ale wiedz że tam jest. W ustach świst sapania w tętnie połowy pełnego koła, a w portfelu bolesną pustkę, którą wypełni jedynie zapach świeżej opony i potu na mecie. Błotny fantom daje znak: https://brevety.pl/brevet/156 -> Zapisz się!

No comments:
Post a Comment